dla dzieci diyoświetleniowe diy

Letnie kino DIY we własnym ogródku!

Letnie kino

Letnie kino pod chmurką to amerykański pomysł. W USA popularne były kina samochodowe – pierwsze zostało otwarte już w latach 30. ubiegłego wieku. Nigdy nie miałam okazji oglądać filmu z samochodu, a myślę, że to fajne przeżycie. Za to 20 lat temu Mariusz zabrał mnie do kina letniego w toruńskim Ratuszu, gdzie na dziedzińcu wyświetlano film pod chmurką – drewniane krzesełka, duży ekran, letni wieczór, ciemna noc, a dookoła gotyckie mury. To była taka przyjemność, że do dzisiaj pamiętam te emocje i film, który wtedy oglądaliśmy. To była najlepsza randka!

Letnie kino

Jak zorganizować letnie kino DIY we własnym ogródku?

W tym roku wyjątkowo lato na działce spędzałam tylko z młodszym synem (starszy miał inne zajęcia w mieście) i bardzo chciałam, aby się nie nudził i miał fajne wspomnienia z tego czasu. Zrobiliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek nad Wisłą (niedaleko mamy miejsce do tego wyznaczone), jeździliśmy na rowerach, pływaliśmy i to sporo na długich dystansach (Adam trenuje pływanie i uwielbia wodę), gotowaliśmy wspólnie i non stop rozmawialiśmy. Już od dawna chodził mi po głowie pomysł, aby urządzić na działce letnie kino, a jak zobaczyłam na Instagramie jak dużo frajdy ma Marzena Marideko z domowego kina pod chmurką – to zaczęłam działać. Koniecznie do niej zajrzycie zobaczyć, jakie wypasione kino sobie stworzyła – tam jest się czym zainspirować.

Moje kino to wersja bardzo prosta. Po pierwsze, pożyczyłam projektor – tu bardzo dziękuję Beacie z toruńskiej kawiarni Hanza Cafe, bo bez problemu pożyczyła mi projektor i kompletnie nic za to nie chciała. Jak tylko będziecie w Toruniu – wpadnijcie do Hanza Cafe na kawę i ciacho. Nawiasem mówiąc – tam spotykają się toruńscy blogerzy, ale są też spotkania dla kobiet biznesu i wydarzenia kulturalne.

 

Ekran DIY

Po drugie trzeba było zorganizować ekran – do tego wykorzystałam drzewa na działce i dużą, jasną narzutę na łóżko. Złapałam dwa rogi sznurkiem, który następnie zawiązałam na drzewach i tyle. Ekran nic mnie nie kosztował, nic nie musiałam budować, ani też potem demontować. Może zmoknąć i potem sobie wyschnie :) Za to u Marzeny Marideko zobaczycie pełną profeskę, bo ekran jest specjalnie przygotowany na stałe i przepięknie się prezentuje.

Letnie kino

Do siedzenia można postawić na ogrodzie krzesła, fotele, leżaki ogrodowe lub nadmuchać materac, rzucić poduszki koce i leżeć wygodnie jak w łóżku. U nas daje się oglądać letnie kino też z hamaka, więc full wypas. 

Letnie kino

Zawsze mnie pytacie – a co z komarami? – a ja zawsze odpowiadam, że oglądają z nami :) Po pierwsze – nie raz o tym mówiłam w komentarzach – działkę spryskujemy środkami do zwalczania komarów, much i meszek (kupicie je w sklepach ogrodniczych). Zawsze wieczorem trzeba się czymś antykomarowym popsikać. To środek lasu, więc owadów jest dużo. Można też, i my sobie to chwalimy, zapalić pochodnie i użyć płynu, który odstrasza komary. Dodatkowo pochodnie dają genialny klimat, więc łączymy przyjemne z pożytecznym. Do tego jeszcze lampki ogrodowe lub choinkowe i świetne miejsce mamy przygotowane.

Letnie kino

Oprócz rzutnika potrzebujemy laptopa i głośników, bo na zewnątrz nawet bardzo głośny komputer traci kompletnie swoją moc, a efekty dźwiękowe robią sporą robotę w naszym ogrodowym kinie. Rzutnik trzeba na czymś ustawić i dopasować wysokość do ekranu, a laptop ułożyć gdzieś niżej, ale tak, aby wyświetlany film był do nas tyłem i to tyle.

Letnie kino

Nie spodziewałam się, że to będzie taka atrakcja, a to genialny pomysł, żeby oglądać filmy w dużym formacie pod chmurką. Jak patrzę na Adasia, który leży i ogląda filmy w ogrodzie to myślę sobie, że zazdroszczę mu dzieciństwa i cieszę się, jak mogę mu zrobić taką atrakcję. Wbrew pozorom dzieci też lubią poduszki, kocyki, lampiony, światełka i ten cały klimat. Warto im pokazywać, jak tworzyć takie miejsca do spędzania czasu. To kto teraz robi letnie kino?

 

Podziel się...
3
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons