lifestyleO mnie

Podróże małe i duże – Górzno na poj. brodnickim

W tym tygodniu miałam okazję wyjechać z miasta na małą wycieczkę na pojezierze brodnickie do miejscowości
Górzno. Jeździłam już tam kilka razy z naszymi przyjaciółmi, którzy mieli tam znajomego z noclegiem, jednak
wtedy nie odkryłam Górzna tak jak teraz. Tym razem byłam w ośrodku ekologicznym i tam miałam opiekę
przewodnika, a dzięki temu dotarłam tam gdzie zwykłe drogi nie prowadzą. Pogoda była wymarzona i popstrykałam
kilkaset fotek, bo teren był pięknie zróznicowany, a rośliność przepiękna.

Teren jest wyżyny i ze względu na swoje ukształtowanie nazywany Bieszczadami Północy.
Nieskażona i nie naruszona przyroda zachęca do wędrówek pieszych i rowerowych.

Ja zatrzymałam się w Ośrodku Edukacji Ekologicznej Wilga. Położony na górce z widokiem na dwa jeziora,
który zapiera dech w piersi.

Kolejny raz przekonałam się, że w Polsce można ciekawie i kreatywnie spędzić czas.

Głównym punktem wyjazdu była ścieżka ekologiczna, która prowadziła przez Rezerwat Przyrody.

200-stu letnie drzewa, niesamowita flora, piękne widoki. Pare kilometrów w nogach i jeszcze udało się opalić,
bo był piękny upalny dzień.

Kilka kilometrów spaceru, a miałam wrażenie, że byłam w kilku krainach.

Gmina jest bardzo zadbana, każdy ogródek w miasteczku zachwyca, wszystko zorganizowane pod nas, turystów.

Piękny pensjonat „Wapionka” w starym młynie, gdzie nadal woda mieli kołem młyńskim.

Mała wysepka na jeziorze, gdzie znajduje się figura Jezusa. Uratowana przed Niemcami w czasie wojny przez
mieszkańców, którz zatopili ją w jeziorze.

W sezonie plaże są pełne. Jezioro czyste, duże, no i ten widok. Ach!

Chwila wyrwana z życia i zatrzymana na zdjęciach. Dla takich chwil warto żyć.

Jutro kolejna podróż, ale do pracy. Kto w tygodniu leniuchuje, ten w weekend pracuje. Ha, ha.
W niedzielę w Warszawie, między 12.00 – 18.00 w IKEA Targówek poprowadzę warsztaty decoupage na świeczkach.
Można przygotować prezent dla Mamy. Kto ma blisko i czas, zapraszam.

Podziel się...
0
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons