kosmetyczne diy

Poznaj Foreo Luna 2 – najlepsza szczoteczka do pielęgnacji twarzy! Konkurs

Unikam chodzenia do kosmetyczki. Po pierwsze, mam mało czasu i nie chcę go tracić w gabinecie, a po drugie, mocno męczą mnie rozmowy, które się tam odbywają. Potrzebuję zabiegów pielęgnacyjnych, jednak staram się je wykonywać w domu. Manicure, pedicure robię sama, hybrydy robię sama, włosy farbuję sama, nawet hennę robię sama! Ostatnio nauczyłam się całkiem nieźle malować i teraz kiedy mam jakieś zdjęcia czy nagrania (nawet te w telewizji), to także maluję się sama. Nawet rzęsy już potrafię dokleić. Taka ze mnie Zosia Samosia. Dzięki temu oszczędzam czas na dojazdach do kosmetyczek, o pieniądzach nie wspomnę. Czasami jednak moje sposoby zawodzą i muszę szukać jakichś nowych rozwiązań i pomocników. Od pewnego czasu bardzo marzyła mi się szczoteczka Foreo. W sumie to wszystko przez Patrycję z Pata Bloguje, która zaczęła o Foreo pisać na blogu. Potem polecało mi ją kilka czytelniczek; mówiły, że będę z niej zadowolona i że pomoże mi z moją suchą skórą.

Foreo Luna

Bardzo rzadko kiełkują we mnie takie zachcianki (nawet myślę, że jak na kobietę, to za rzadko), ale tym razem uparłam się na Foreo Luna 2 – ze względu na moją suchą, łuszczącą się skórę, którą mam na twarzy z powodu atopowego zapalenia skóry. O tej dolegliwości pisałam już tutaj. Ostatnio nie dawałam sobie rady z oczyszczaniem twarzy. Każdy makijaż mnie drażnił i po jednym dniu w pełnym make-upie skóra na buzi odchorowywała to przez tydzień. Nie działały peelingi, a i moje kremy na AZS jakoś nie przynosiły ulgi. Stwierdziłam, że muszę wypróbować w końcu Foreo Luna 2, i sprawdzić, czy pomoże mi z moimi problemami ze skórą.

Foreo Luna

Czym jest Foreo Luna?

To innowacyjna, wodoodporna szczoteczka, która oczyszcza twarz, a także ją masuje. Szczoteczka doskonale peelinguje martwy naskórek, ale robi to delikatnie, nie tworząc kolejnych podrażnień na skórze. Ma takie małe miłe w dotyku wypustki, które przyjemnie masują skórę. Ale to nie wszystko, bo szczoteczka pulsuje! Ma system, który wprawia ją w delikatne drgania i dzięki nim masowanie skóry doskonale ją oczyszcza; również redukuje zmarszczki i zapobiega kolejnym. Te u mnie zaczynają być widoczne, więc bardzo ochoczo dwa razy dziennie najpierw myję w twarz Luną 2, a następnie jej odwrotną stroną masuję miejsca, które zaczęły mi się marszczyć. W końcu 40 lat już za rok. :) Kolagen to chyba mi wyparował, więc nie mogę na niego liczyć.

Foreo Luna

Szczoteczka świetnie oczyszcza skórę. Do tej pory zmywałam makijaż po prostu mydłem, a następnie poprawiałam demakijaż łagodnym tonikiem. Zawsze wacik po takim myciu miał jeszcze ślady podkładu. Luną 2 myję twarz mydłem przez minutę, a następnie przez kolejną minutę masuję twarz drugą stroną szczoteczki.

Foreo Luna

Po pierwszym myciu byłam w szoku, jaką mam gładką buzię. Normalnie jak u niemowlaka! Po przemyciu tonikiem wacik był czysty, ale – co najważniejsze dla mnie – Luna pięknie ściągnęła suchy naskórek, a ja poczułam ulgę, bo to naprawdę swędzi. Po takim oczyszczeniu kremy zupełnie inaczej się wchłaniają (ja używam specjalnych kremów do natłuszczania skóry z AZS).

Foreo Luna

Mój eksperyment z Foreo Luna!

Zrobiłam mały eksperyment i myłam twarz Luna 2 przez dwa tygodnie, a potem ją odstawiłam na tydzień i wróciłam do zwykłego mycia.

Sucha skóra znowu zaczęła się szybko gromadzić, swędzieć i przeszkadzać. Nawet kremy wtedy nie pomagają, a niestety zwykłe peelingi podrapią tu i ówdzie, ale nie złuszczają całej suchej skóry. Buzia już nie była taka gładka; wyczuwałam po dotknięciu różne wypustki pod skórą.

Wróciłam do mycia Foreo Luna 2 i ponownie poczułam na twarzy ulgę. Trudno mi ocenić, czy buzia lepiej się prezentuje, ale w dotyku jest niewiarygodnie gładka. Jej czystość sprawdzałam, przecierając twarz wacikiem. Ten pozostaje idealnie biały.

Foreo Luna

Luna 2 jest dość duża i świetnie oczyszcza mi się nią buzię na co dzień. Nawet bym powiedziała, że idealnie pasuje do mojej dłoni i dobrze mi się nią myje buzię.

Mam też mniejszą wersję Foreo Luna go, która jest mała i dlatego świetna na wyjazdy – idealna do kosmetyczki nawet przy małym bagażu. 

Dobre opinie o Foreo!

Gdy przeczesywałam internet w poszukiwaniu informacji o Foreo, znajdowałam bardzo dobre opinie. Luna 2 zdobyła statuetkę Glamour Glammies 2017 w kategorii Najlepszy Gadżet magazynu „Glamour”. Wcale mnie to nie dziwi.

Foreo Luna

Dzięki Foreo sama oczyszczam swoją skórę twarzy, a dodatkowo robię bardzo przyjemny masaż. Jedynym minusem tej szczoteczki jest jej cena. Luna 2 to koszt 799 zł – to dużo. Gdyby jednak policzyć zabiegi u kosmetyczki, która od czasu do czasu oczyszcza nam skórę, to okazuje się, że jakikolwiek zabieg oczyszczania w gabinecie kosztuje od 100 zł w górę. Tak więc Foreo Luna 2 zwraca się nam po 6–8 miesiącach używania. Kurczę, ja to kupuję!

KONKURS

Teraz chcę się z Wami podzielić tą super szczoteczką i razem z Foreo mamy dla Was zabawę.

Napiszcie w komentarzu: Czy chcecie wygrać Foreo Luna play?

Ze wszystkich komentarzy wylosuję osobę, która dostanie szczoteczkę (najmniejszą, nieładowalną wersją) Foreo Luna play.

Bawimy się do 15.06, a zwycięzcę ogłoszę w tym wpisie 16.06.2017 r.

WYNIKI KONKURSU!

Pięknie dziękuję za tak dużo zgłoszeń. Nie spodziewałam się, aż tyle osób weźmie udział w zabawie i aż serce mi się kroi na kawałeczki, że mam tylko jedno Foreo Luna play do rozdania.

Szczoteczkę Foreo Luna play wygrała Zuzanna M-n

Gratulacje!

Wpis przygotowany we współpracy z marką Foreo.

Podziel się...
80
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons