bożonarodzeniowe diyoświetleniowe diy

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz. Zaszalałam w tym roku

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz to znak, że jesteśmy przygotowani do Świąt – światełka pokazują naszą radość z tego wyjątkowego, świątecznego czasu. Oświetlenie domu i ogrodu dodaje mu uroku i przytulności, co w zimowym okresie jest bardzo cenne. Ciepłe światło lampek zaprasza gości do środka, daje radość gospodarzom, a i przechodnie podziwiają oświetlenie po cichu. Chyba każdy, jadąc do rodziny na Święta, rozgląda się za pięknymi dekoracjami domów, a im więcej światełek tym lepiej. Sama zaszalałam w tym roku, bo wychodzę z założenia, że jak kochać to księcia, a jak kraść to miliony. Co oznacza, że jak coś robić to tak na maksa. W bloku nie mam szansy na szaleństwo światełkami na zewnątrz w Święta, chociaż mój balkon świeci zawsze najbardziej i chyba widać go za Wisłą (mieszkam na skarpie rzeki). Tym razem stwierdziłam, że chcę totalnie zaszaleć i mój domek letniskowy ubiorę świątecznie. Może spadnie śnieg, a ja pojadę tam z termosem herbaty i będę napawać się tym widokiem.

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Uwielbiam światełka, co na bank zauważyliście, bo domek świeci się nawet w lato. Mnie światełka jakoś dodają humoru i ciepła, oświetlają życie nawet w ciemną i pochmurną noc. 6 grudnia wybił – śmiało można rozbłysnąć. Teraz mój ogród i domek widać z księżyca. 

Przyznaję się bez bicia, że obrabowałam JYSK, bo jak tam weszłam i zobaczyłam te wszystkie cuda, to nie mogłam się powstrzymać. Wszystko tam jest takie dopieszczone i zmyślne, że zamarzyło mi się rozświetlić mój ogród, bo, cóż, na mój balkon to się na bank nie zmieści :) Wszystkie dekoracje są absolutnie w moim stylu i z białym, ciepłym światłem, a nie w kolorach tęczy, co moim zdaniem nie dodaje uroku.

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Choineczki

Małe i duże choinki to prawdziwy sztos. Małe są na baterie, duże na prąd i mają czasowe wyłączanie. Zresztą dzisiaj można kupić wyłącznik czasowy, wszystko w niego wpiąć i ustawić czas, kiedy świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz się włączy i wyłączy. Nie musimy nawet o tym myśleć – to się będzie samo działo. Choinki składają się na płasko, więc łatwo je przechowywać. Są cudowne.

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Bombki

Kolejny hit jak dla mnie to bombki-kule. Och! Jakie one są boskie i uniwersalne – już teraz wiem, że będą gościły na moim tarasie także latem. Są na baterie, więc można je rozstawiać po całym ogrodzie, nawet tam, gdzie nie ma dostępu do prądu. Czad!

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Drzewka

Rozświetlając dom dobrze pomyśleć o tym, aby światełka były na różnym poziomie. U mnie sznur lampek jest zawieszony pod tarasem, pionowe belki na tarasie owinęłam lampkami na druciku, a na schodach leżą wielkie bombki-kule. Tak samo warto pomyśleć o oświetleniu ogrodu. Kiedy nie masz drzewek przed domem, na których możesz rozwiesić lampki, to polecam drzewko świetlne YGGDRASIL – jest wyjątkowe i pięknie wygląda.

Renifer z saniami

Miałam ogromną frajdę dekorując domek. Nieważne, że zimno, że na dworze. Idą Święta i czas oświetlić sobie życie. Kiedy, jak nie teraz? Każda ilość światełek jest dozwolona. Nie ograniczajcie się i oświetlcie te Święta na maksa. W moim ogrodzie nie mogło zabraknąć sań i renifera. 

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Fajne w tych dekoracjach z JYSK jest to, że są one wielosezonowe, dobrze wykonane, łatwo je złożyć i przechowywać. Co roku można coś dokupić i powiększać kolekcję świątecznego oświetlenia domu na zewnątrz.

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Świąteczne oświetlenie domu na zewnątrz

Teraz czekam na śnieg, bo wtedy ta oprawa świetlna nabierze zupełnie innego wymiaru. Mam nadzieję, że Święta w tym roku będą białe, a jak nie to Święta i tak się odbędą, więc nic się nie martwcie. Oświetlenie domu na zewnątrz mam już odhaczone z listy zadań, teraz czas zabrać się za dekorację w środku. Nie zapomnijcie o Jysk-owych skrzatach.

 

Wpis przygotowany przy współpracy z JYSK

Podziel się...
0
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons