bożonarodzeniowe diysmaczne diy

Miodownik

Dzisiaj robiłam próbę ciasta na święta. Przepis podsunęła mi Kasia z bloga „Magiel kuchenny”. Tak mi smakowicie wyglądało zdjęcie ciasta, że postanowiłam je upiec z myślą o świętach. Lubię gotować, piec, a przede wszystkim jeść. Moje chłopaki, a mam ich trójkę, też uwielbiają jeść. Bardzo mnie kochają za to kulinarne rozpieszczanie. Mój młodszy syn Adam, jak je co dobrego, zawsze wyznaje mi miłość przy posiłku. Tak więc, co tydzień w weekend coś piekę.
 
Miodownik!
 
 DSC00332
 
Na początek ciasto.
 
DSC00303 
 
DSC00307
 
Moje roztargnienie spowodowało, że do całego ciasta dodałam kakao, a nie do połowy. :)
 
DSC00308
 
 
DSC00309
 
DSC00310 
 
Czas na masę. Nie znałam tej masy z kaszy mannej, ale jest świetna. Gotuje się ja jak budyń.
 
DSC00311 
 
Ciasto po upieczeniu jest na tyle twarde, że ładnie wychodzi z blachy. Ja piekłam na dwie blachy więc, szybko mi szło.
 
DSC00314
 
DSC00315 
 
Polewy czekoladowej zrobiłam podwójną porcję, bo użyłam większej blachy niż podaje autorka.
 
DSC00316 
 
Teraz do lodówki.
 
 DSC00322
 
Oczywiście, ciasto postało chwilę w lodówce, a już musiałam je kroić dla moich panów. 
 
DSC00332 
 
Dzieciaki i mąż są zachwyceni. Ciasto nie jest za słodkie, smakuję trochę jak murzynek, trochę jak piernik (opinie moich dzieci). Idealnie komponuje się w świąteczną atmosferę. Miodownik będzie u nas w święta. Postanowione.
 
Cały przepis znajdziecie tu – Miodownik – Magiel kuchenny
 
Smacznego!
 
 
 
 
 
Podziel się...
0
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons