meblowe diymieszkanieRady nie od parady

Metamorfoza pokoju młodzieżowego – nowe meble

metamorfoza pokoju młodzieżowego

To już czwarty post z serii “Metamorfoza pokoju dziecięcego w młodzieżowy”, w którym zajmę się meblowaniem pokoju. To nie jest wcale takie łatwe zadanie, bo pokój jest długi, ale dość wąski i na 12 m², muszę zmieścić dwóch chłopców o różnych potrzebach, schować ich rzeczy oraz zabawki, zrobić dwie sypialnie i dwa miejsca do nauki. Po remoncie mamy piękne satynowe ściany dzięki Śnieżce Satynowej i super ładną podłogę, więc jest bardzo dobra baza do meblowania, ale można cały efekt zniszczyć nieumiejętnym umeblowaniem i cały wysiłek na darmo. Wiele nocy poświęciłam na wymyślenie idealnego ustawienia mebli i taką aranżację pokoju, żeby wszystko było spójne i dopasowane, a zarazem pokój był fajny i nowoczesny oraz niezagracony. Zobaczcie, jak mi poszło.

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Metamorfoza pokoju młodzieżowego – czas na meble

Tak jak pisałam w poście “Plany na remont” wspólnie z dziećmi wybraliśmy meble z IKEA. Chłopcy kierowali się zdecydowanie ich wyglądem, a ja możliwością dopasowania różnych elementów do wymagających warunków. 

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Wybór mebli opierał się na jednej zasadzie: muszą być białe. To nie dotyczyło tylko łóżek, ale cała reszta koniecznie biała. Dwa dni zajął nam remont. W piątek zaczęliśmy, a w sobotę po południu już skręcaliśmy meble. Dzieci były u Babci, więc mogliśmy działać do nocy. Samo skręcanie mebli jest łatwe, ale mimo wszystko czasochłonne. W sobotę skończyliśmy na ustawieniu łóżek, słupka Metod i komody. Tego dnia mieliśmy już dosyć i resztę zostawiliśmy na niedzielę.

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Wybór łóżek nie polegał tylko na tym, że coś się nam podoba, bo ich wymiary miały wielkie znaczenie. Młodszemu Adasiowi wybraliśmy łóżko Flaxa, które jest pojedynczym łóżkiem z dwoma szufladami, a starszak dostał małą sofę tak jak sobie życzył. Gdybyśmy wybrali dwie sofy rozkładane, to niestety po rozłożeniu łóżka ciężko by się wchodziło do pokoju. Dzięki temu, że większe łózko poszło na koniec wnętrza, po rozłożeniu nie blokuje ciągu komunikacyjnego.

Jak już udało mi się wybrać łóżka, to między nimi zostało tylko 40 cm przestrzeni i tu się zaczęły schody. Nad łóżkami chciałam zawiesić szafki z systemu Besta, więc poszukiwałam szafy, która ma tylko 40 cm szerokości i jest na tyle wysoka, aby równała się z podwieszonymi szafkami. W systemie Besta nie było tak wąskiej szafy, ale olśniło mnie, aby dobrać mebel z systemu kuchennego Metod. Trafiłam na 40 cm szerokości i 220 wysokości co dawało dobry układ po zawieszeniu Besty na ścianach.

Na dodatek szafa między łóżkami oprócz przechowywania ubrań, miała na celu dzielić przestrzeń dla każdego z synów i dawać im chociaż trochę intymności, bo o to najtrudniej zadbać jak dzieci muszą mieszkać razem. 

IKEA ma świetne systemy zawieszania dopasowane do poszczególnych systemów mebli, więc my musieliśmy tylko wywiercić dziury i zawiesić szafki. Jedną ścianę mamy wykończoną.

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Po drugiej stronie pokoju znalazły swoje miejsce dwa biurka, oddzielone od siebie komodą. Chłopaki nie lubili siedzieć biurko w biurko, więc teraz ich trochę odseparowałam meblem pośrodku. Dzięki temu stworzyłam dwie strefy dla każdego z synów, dzieląc niejako pokój na pół. Teraz chłopaki nie wchodzą sobie w drogę. Michał zajmuje część pod oknem, a Adaś na wejściu pokoju. Już po tygodniu takiego mieszkania mamy mniej kłótni i sprzeczek, więc system podziału się sprawdza. Mam nadzieję, że na zawsze. 

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Mimo że mierzyłam pokój chyba z tysiąc razy i wszystkie meble ustawiałam w nim wirtualnie, to do końca bałam się, że będzie ciasno, a tu niespodzianka. Przestrzeni, jest jeszcze sporo. Łóżko Michała da się spokojnie rozłożyć, a potem przejść koło biurka do okna. Zawieszone szafki nad łóżkami stworzyły wnęki, w których teraz są łóżka, a miejsca do chowania rzeczy jest tyle, że jeszcze nie wypełniliśmy wszystkich szafek maksymalnie. 

 metamorfoza pokoju młodzieżowego

Ten etap skończyliśmy o 15.00 w niedzielę, więc do wieczora i przyjazdu chłopców zdążyliśmy ułożyć im wszystko, zawiesić dodatkowe półki, tv oraz dodatki i posprzątać pokój. Gdyby nie adrenalina to nasze zmęczenie nie pozwoliłoby nam dokończyć, bo byliśmy wykończeni, ale już teraz mogę powiedzieć, że da się zrobić remont w 3 dni w dwie osoby. Remont, który obejmuje zmianę podłogi, odświeżenie ścian, skręcenie i umeblowanie pokoju oraz wykończenie dodatkami. Chcecie zobaczyć jaki widok zobaczyli moi synowie, po powrocie do domu? To zapraszam na następny post. 

 

Zobacz poprzednie części metamorfozy:

metamorfoza pokojumalowanie scianjak układać panele

Przerywnik

Metamorfoza pokoju przeprowadzona ze Śnieżką Satynową.

Podziel się...
0
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.

14 komentarzy

  1. Podoba mi się bardzo. Taki remont to spore wyzwanie pod każdym względem. Udało się Wam połączyć wszystkie “wymagania” i do tego wyszło tak pięknie :) Nigdy nie pomyślałam żeby w dziecięcym pokoju zawiesić szafki na ścianach, ale to super sprawa.

  2. Rewelacja. Najlepsze jest to, że optycznie pokój się powiększył. Świetnie rozplanowałaś wszystko. Jestem pod wrażeneniem, gratuluję efektu i podziwiam ogrom pracy. Pozdrawiam serdecznie :)

  3. Super, właśnie miesiąc temu pomalowałam korytarz z beżu na popiel i drzwi z “rudego:” na biało, też optycznie zmieniłam pomieszczenie :)

  4. Przez 15 lat dzieliłyśmy z siostrą niemal identyczny pokój i przeszedł on tyle metamorfoz i tyle kombinacji, że starczyłoby na kilka takich pokoi. Nasza sprytna mama wymyśliła zabudowę pod oknem, która pomieściła skrzynię na pościel, regały na książki, biurka (w kształcie pogrubionej litery T) a na całej długości pomieszczenia ciągnęła się pod sufitem półka na książki. Piękne były lata 90-te :D
    Sprytnie podzieliłaś przestrzeń. Czekam na efekt końcowy, bo na razie wieje chłodem :D

  5. Bardzo mnie zainspirowała ta metamorfoza,chcę urządzić podobnie pokój dla moich synów – w związku z tym mam pytanie – czy nie baliście się, że te Besty podwieszane spadną? Jakie mocowanie użyliście dla pewności ? I z ręką na sercu – czy naprawdę chłopcy pomieścili wszystkie rzeczy w tym pokoju?

    1. Aneta, w Ikea kupujesz cały osprzęt do Besty i jej powieszenia. Już Ikea wymyśliła to tak, aby szafki nikomu na głowę nie spadły. Moje chłopaki spokojnie się pomieściły ze swoimi rzeczami i zabawkami. :)

Leave a Response

Simple Share Buttons