bożonarodzeniowe diydrewniane diy

Sanki dla Mikołaja

sanki diy

Mam Mikołaja, takiego sympatycznego na długich nogach. Uwielbiam go wyciągać z pudła z ozdobami i szukać dla niego najlepszego miejsca w domu na święta. W tym roku zrobiłam mu prezent z drewna. Wystrugałam spontanicznie sanki w warsztacie. Bez żadnego planu, z lekkim zarysem w głowie, na żywioł. Zobaczcie czy mi wyszło. :)

sanki diy

Co mi było potrzebne?


– deska 

– szlifierka
– wyrzynarka
– listewki z recyklingu
– biała farba akrylowa
– wkręty
– wiertarka

Zaczęłam od wyszlifowania deski szlifierką.

2

Tak z głowy wymalowałam płozę na desce.

3

Wyrzynarka w dłoń i już wycinamy sanki.

4

Wycięty kształt odrysowałam na desce i wycięłam drugą płozę. Szlifierką doszlifowałam krawędzie.

5

Znalazłam w warsztacie jakieś listewki i docięłam na siedzisko.

6

Nawiercałam każdą listewkę na wylot, aż do płozy, aby deski mi się nie rozeszły jak będę wkręcać wkręty.

7

Przykręciłam listewki.

8

Jeszcze doszlifowałam tam i tu.

9

Dopieściłam ręcznie, aby nie było, żadnych zadziorów.

10

Jak doszłam do malowania, to już cieszyłam się jak dziecko, że będą saneczki u mnie pod choinką.

11

Zrobiłam saneczki w godzinę, razem z trzykrotnym malowaniem. Suszyłam farelką, bo już od razu chciałam je zabrać do domu.

sanki diy

sanki diy

sanki diy

Sanki bardzo spodobały się Mikołajkowi. Zapakował już prezenty i ciągnie je na swoich saneczkach. Dekoracje w domu mam już opanowane, w weekend wybieram się do Warszawy na Blogowigilię, a w poniedziałek zabieram się za gotowanie. Jak tam Wasze przygotowania, opanowane czy w proszku?

Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.

26 komentarzy

  1. O matko, też bym chciała mieć takie spontany ;-) super pomysł, a wykonanie mistrzostwo, jeśli ja kiedyś popełnię coś podobnego to niestety nie z drewna z braku narzędzi, ale raczej z papieru ;-) dziękuję za inspirację, podziwiam i pozdrawiam przedświątecznie,
    Asia :-)

  2. BOSKIE! Ale wykraczające poza moje umiejętności, niestety :(

  3. Piękne, ale ja mam za małe mieszkanie na takie dodatki:(

  4. cudowny pomysł! , jako dekoracje te saneczki wyglądają rewelacyjnie :)

  5. Fantastyczne saneczki! Mikołaj na pewno jest bardzo zadowolony z takiego prezentu ;-) Pozdrawiam :-)

  6. Wspaniale wyszły Ci saneczki. Uwielbiam je. A przygotowania bardzo w proszku, tylko pierniki upieczone.
    Pozdrawiam

  7. bardzo łądne :) bawiłam się kiedyś wyrzynarką, ale nic ciekawego z tego nie wychodziło ;)

  8. Jakie urocze saneczki, wspaniała ozdoba na zimowy czas :)
    Pozdrawiam,
    Sylwia

  9. Sanki są prześliczne! Przepadłam na Pani blogu. Przeglądam różne DIY i już mam tyle planów. ;)

Comments are closed.