meblowe diymieszkanie

Metamorfoza sypialni – efekt końcowy

Kiedy masz proste włosy, to chcesz kręcone. Kiedy masz kręcone, to chcesz proste. Tak to jest, że mając jedno, zawsze pragniemy innego. Z metamorfozą mojej sypialni było podobnie: miałam ciemno, chciałam jasno. Bazą miała być biel Śnieżki Satynowej, a pastele i oczywiście mój ulubiony róż – tu w wersji pudrowej – miały dopełniać całości. Cieszę się, że miałam odwagę przemalować całkiem nowe meble z ciemnych na jasne, bo bez tego efekt nie byłby taki, jaki śnił mi się po nocach. Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Mogę śmiało powiedzieć, że metamorfoza sypialni mi się udała.

metamorfoza sypialni

Metamorfoza sypialni – efekt końcowy

Sypialnia jest mała, a jasne kolory optycznie bardzo ją powiększyły. Jednak moja kolorowa dusza domagała się akcentów kolorystycznych, więc nad łóżkiem mam Kremową Delikatność Śnieżki Satynowej. Jeżeli ktoś się zastanawia, dlaczego tak lubię Śnieżkę Satynową, to w tym poście znajdzie odpowiedź >>> Testujemy – Śnieżka Satynowa.

metamorfoza sypialni

Kiedy wybrałam kolor ścian, mogłam zrobić zagłówek pod kolor. To był fajny pomysł, bo najpierw stawiałam na biel, ale teraz widzę, że zlewałoby się to ze ścianą z tyłu, a tak pięknie się od niej odbija.

metamorfoza-sypialni-5

Dzięki kremowi ścian białe ramy fajnie się prezentują, a czarno-białe zdjęcia coś w sobie mają.

metamorfoza-sypialni-8

Nie ma co ukrywać: białe meble robią tu największą robotę. Gdyby zostały w kolorze wenge, niestety nie byłoby takiej metamorfozy. Cieszę się, że przełamałam swój strach przed malowaniem mebli w okleinie.

metamorfoza-sypialni-9

metamorfoza-sypialni-2

Dzisiaj dodatki są w pudrowym różu i kremie, ale jeśli znudzi mi się taka stylówka, to zmienię kolor poduszek, świeczek, cotton balls, kocyka i będę miała odmieniony pokój. Wszystko dzięki temu, że baza ścian i mebli jest neutralna.

metamorfoza-sypialni-3

metamorfoza-sypialni-1

metamorfoza sypialni

metamorfoza sypialni

Czuję, że stworzyłam swoją oazę spokoju i wypoczynku. Bardzo już mi przeszkadzał wygląd ścian w sypialni. Prawdopodobnie powodowały to nuda i opatrzenie, a w moich oczach było dość ponuro. Teraz chcę się budzić wcześniej, poleżeć jeszcze chwilkę i popatrzeć, jak ładnie w tym niewielkim pokoju. A jak Wam się podoba?

 

Zobaczcie wszystkie wpisy z metamorfozy:

malowanie-tapety malowanie-mebli-z-plyty-0 pikowany-zaglowek-1

Przerywnik

Wpis powstał z marką Śnieżka.

Podziel się...
174
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons