drewniane diymeblowe diy

Skrzynia wojskowa po przeróbce

Jeszcze przed latem kupiłam skrzynię wojskową. Kupiłam ją na allegro za 36 zł + przesyłka. Szok. Zabrałam się za nią z wielką werwą i ochotą, a potem zaczął się remont w domku letniskowym i skrzynia czekała na swoją kolej. Pracy było bardzo dużo, o czym wiedziałam, bo w zeszłym roku odnawiałam skrzynię dla znajomych. 

00

Materiały i narzędzia:

Szlifierka kątowa

Dłuto, młotek
Dremel 8200
Pasta polerska
Wikol
Wiertarka 
wkręty
listewki
Farba akrylowa biała
Wałek, pędzel

 

Tak skrzynia wyglądała na początku. Była zielona i brzydka.

1

Środek na szczęście nie był malowany, uff. Zawsze to mniej roboty.

1a

Postanowiłam się pozbyć górnych belek z wieka, bo chciałam, aby skrzynia służyła za stolik.

1b

Dłuto i młotek bardzo mi tu pomogły.

1c

Spociłam się przy tym.

1d

Już wiadomo czemu było tak ciężko. Zagięte gwoździe, ale dałam radę.

1e

Czas odpalić szlifierkę. Wrrr, wrrr.

1f

To nie było łatwe, kilka razy podchodziłam do szlifowania.

3a

Kolejny dzień, kolejne podejście.

3b

Oczyszczenie drewna to jedno, ale są też okucia. Tu też wykorzystamy szlifierkę i nią szlifuję proste okucia.

4a

Szlifowanie okuć jest dość nie bezpieczne. Lecą iskry, a okucia bardzo się nagrzewają. Tu trzeba uważać, ale ja to uwielbiam.

4b

Wszystkie małe okucia, zamki i uchwyty doszlifowałam dremelem z końcówką szlifującą.

5

Okucia zabezpieczyłam pastą polerską i wypolerowałam.

5a

Na samym początku ściągnęłam belki z wieka, ale przecież po coś te belki tam były. Oczywiście wzmacniały wieko. To ja wzięłam dwie listewki i wkręciłam je od środka, aby wzmocnić górę.

6

Najgrubsze prace za mną. Wieko było dość mocno podziurawione, ale i na to jest sposób. Można użyć kitu do drewna, ale jak się go nie ma to polecam klej wikol. 

7

Dobrnęłam do etapu malowania. Tu potrzebowałam wałka i pędzla.

8

Pracy było ogrom, ale było warto.

000

Po zeszłym roku, jak odnowiłam skrzynię moim przyjaciołom, tak bardzo chciałam mieć taką dla siebie. Jak widać marzenia się spełniają i wcale nie są drogie. Wystarczy zakasać rękawy do pracy.

Aaaaa. Jeszcze jedna nowina. Dzisiaj jadę na weekend do Gdańska, a jutro biorę udział w Blog Forum Gdańsk. Cieszę się z tego wyróżnienia, tym bardziej że na #BFG odbędzie się wystawa “Mój B(v)log, Moja pasja. Moja praca.”, a tam znajdzie się moje zdjęcie przy pracy, które zrobiła mi fotograf Renata Dąbrowska. Specjalnie przyjechała do mnie i zrobiła sesje przy pracy. Po weekendzie będzie relacja z tego wydarzenia.

Podziel się...
48
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
Simple Share Buttons