lifestyleRady nie od parady

Najlepszy sposób na spędzanie wakacji!

sposób na spędzanie wakacji

Już od kilku dni mieszkam w lesie, w domku letniskowym. Czekałam parę miesięcy na ten moment, kiedy się spakuję i pojadę na wakacje i znowu będzie slow life. Tu w lesie wszystko zwalnia, jest mniej rozpraszaczy, dres jest moim ulubionym ubraniem, a make-up jest źle widziany. W końcu mamy czas dla siebie, na wypicie kawy na tarasie, rozmowy, planszówki i wycieczki rowerowe, które są tu naszą ulubioną formą spędzania wolnych chwil. Tym bardziej że mamy piękne okolice dookoła: jeziora, Wisłę i boskie wiejskie widoki w środku lasów.

sposób na spędzanie wakacji

Najlepszy sposób na spędzanie wakacji!

To już kolejny rok z rowerami na wakacjach. One jeżdżą z nami nad morze, tu w lesie też pedałujemy do sklepu. Najbliższy mamy 3,5 km od domku – to jest najlepszy pretekst, aby wsiąść na rower i podjechać, bo czegoś nam zabrakło. Rower to świetny wybór, kiedy pogoda nie jest plażowa (a ta w tym roku jak na razie jest kapryśna; tylko raz się kąpaliśmy w jeziorze) – wtedy można czas spędzić na jeżdżeniu po okolicy. 

Nad polskim morzem też trudno trafić na dobrą pogodę, więc dzięki rowerom można przejechać się w takie miejsca, w które samochodem nie dojedziemy. W zeszłym roku w okolicach Pogorzelicy znaleźliśmy nad morzem plażę, na której nie było ludzi. Tak, tak, zapewniam, że są takie plaże w Polsce.

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

Na rowerze poznasz okolicę!

Dzięki wycieczkom rowerowym poznajemy okolicę, w której stoi nasz domek. Takie widoki są po drodze, że dech zapiera, ale z szosy czy ścieżki rowerowej ich nie widać. Dobrze, że nie ma już aparatów na kliszę, bo chyba bym zbankrutowała. Mam setki zdjęć z każdej wycieczki, bo chcę te chwile zatrzymać na dłużej. Jeszcze ciągle fotografuję rower, bo jest taki ładny. :) Raz jedziesz przez łąkę i z boku masz Wisłę, zaraz jesteś w lesie sosnowym, a potem wyjeżdżasz na pole. Czasami nie mogę uwierzyć, że tak pięknie jest kawałek od miasta. 

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

Wspólna jazda na rowerze zbliża!

Już wiem na pewno, że rodzinne przejażdżki rowerowe to doskonały sposób na wspólnie spędzony czas i na wakacje, nawet te deszczowe. Zwiedzanie okolicy, ten wysiłek włożony w jazdę, zadowolenie z każdego kilometra i miejsca, które się odkrywa po drodze, a potem wspólne odpoczywanie po kilkunastu kilometrach… Ach, jak ja to lubię. Co ja gadam? My to lubimy!

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

Najlepszy rower na świecie!

Tylko ja biedna zawsze podczas tych wycieczek miałam pod górkę. Moja różowa strzała (zobacz, jak ją odnowiłam), chociaż piękna, miała za cienkie oponki i była zbyt mała dla mnie (kolana miałam pod brodą). W końcu doczekałam się prawdziwej limuzyny wśród rowerów i mam teraz piękną różową holenderkę Batavus Diva. To rower z balonowymi oponami, które mnie niosą i amortyzują wstrząsy – a tych na mojej wsi nie brakuje. Dzięki nim jazda jest bardzo komfortowa. Do tego duży przedni bagażnik, gdzie mam megawielki koszyk (nawet Rudi się w nim mieści) i mogę zabierać dla nas przekąski, moją dietę pudełkową, napoje itd. Świetną mam też nóżkę – jest ona podwójna i ma udźwig do 80 kg (jak mi tego brakowało, kiedy miałam fotelik z dzieckiem na rowerze!). Dodatkowo jest blokada na kierownicy, aby ta się z koszykiem i ciężki zakupami nie przeważała na którąś ze stron. Najważniejsze dla mnie jest jednak to, że siedzę wyprostowana i nie obciążam nadgarstków podczas opierania na nich ciężaru górnej partii ciała. Mój kręgosłup cicho szepcze „dziękuję”. Ponadto pierwszy raz spotkałam się z zabudowanym łańcuchem. Na tym rowerze można jeździć w kiecce czy luźnych spodniach – i nie ma szans, że łańcuch wciągnie materiał. Koniec z jeżdżeniem z podwiniętą nogawką albo, nie daj Boże, z klamerką na spodniach. Hi, hi! Rower ma tyle bajerów i zalet, że nie sposób je wymienić. Sami sprawdźcie na rowerystylowe.pl, jakie jeszcze ma udogodnienia.

Teraz dorównuję kroku moim chłopakom i kilka razy w tygodniu pędzimy przez pola i łąki, aż muchy zostają na zębach. Zbieram kwiatki, wspólnie robimy zdjęcia i kłaniamy się ludziom po drodze. Prawdziwy slow life.

sposób na spędzanie wakacji

sposób na spędzanie wakacji

Rower pomaga mi schudnąć!

Moi synowie są uzależnieni od rowerów i obydwaj dojeżdżają nimi do szkoły. My z Mariuszem – z racji tego, że pracujemy w domu – szukamy tylko pretekstu, aby wjechać na ścieżkę rowerową i trochę się poruszać. Mnie bardzo rower pomaga na stres i nerwy. Gdy się zmęczę, to wszystko wydaje mi się lepsze i łatwiejsze. Oczywiście teraz rower wspomaga moje odchudzanie na diecie pudełkowej; po 5 tygodniach schudłam 10 kg. 

Na wakacjach próbujemy przesiąść się na rowery i jak najwięcej dojeżdżać właśnie nimi – do sklepu, nad jezioro w pobliskiej miejscowości czy do znajomych. To jest nasz sposób na spędzanie wakacji, a jaki jest Twój?

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem rowerystylowe.pl.

Podziel się...
68
Kasia Ogórek
Mówią o mnie polska Martha Stewart. Cieszy mnie to co robię na co dzień i żyję ze swojej pasji. Jestem kobietą zaradną i żadnej pracy się nie boję. Na zakupy chodzę do marketu budowlanego, a największym szczęściem jest dostać nowe elektronarzędzie. Tutoriale tworzę z perfekcyjnym manicurem.
  • Iris

    Mnie bardzo brakuje rowerowych przejażdżek. W moim mieście po prostu nie ma gdzie jeździć, są tylko fragmenty ścieżek rowerowych, a na ulicę nie odważę się wyjechać widząc, jak niektórzy kierowcy traktują rowerzystów. A jak już jadę na wieś, to zawsze jest tyle pracy, że nie ma czasu ani siły na rower.

    • Musisz się zmobilizować, to tak świetnie wycisza i uspokaja. :)

  • OO! :) super, uwielbiam. Sama wykonywałam ostatnią sesję w zbożu!

  • A my nad morzem nie rowerami jeździmy A chodzimy na nogach. Idąc brzegiem można znaleźć czyste plaże i tak jak piszesz – takie na których nie ma ludzi :)

  • ja tak co drugi dzień, uwielbiam

  • esca

    Domyślam się, że to pole ze zdjęć nie jest wasze. Nieładnie tak deptać cudze zboże…

Simple Share Buttons
Close