“Mam serce na dłoni” – powiedzenie stare jak świat, ale coraz mniej osób może tak o sobie powiedzieć. Ja mimo wszystko wierzę w ludzi ich dobroduszność, szczerość i otwartość. Wierzę, że jak zrobimy coś dobrego, to kiedyś to do nas wróci. Dlatego dzisiaj pokażę Wam moje serce jak na dłoni. Symboliczne, z drewna, niby twarde, ale miękkie w obróbce. Dekoracyjnie ozdobione.
Materiały:DeskaWyrzynarka ręcznaPapier ściernyWiertarkaFarba akrylowaSerwetkaKlej do decoupage
Ręczną wyrzynarką spokojnie damy radę wyciąć takie serducho. Ja mam drewno o grubość 22 cm. To dużo jak na ręczne urządzenie, jednak jak, widać daje radę. Papierem ściernym szlifujemy krawędzie.
W serduchu robimy otwór na sznureczek.
Kolejny etap to dekorowanie już w czystych warunkach.
Malujemy drewno na biało farbą akrylową.
Wycinamy kształt serca w serwetce. Uwaga! Serwetkę rozdzielamy do pojedynczej warstwy.
Przykładamy serwetkę do serca i nakładamy od góry klej do decoupage.
Mały sznureczek i mamy serducho zawieszkę jako dekoracja do naszych wnętrz.
Macie już przygotowane dekoracje na walentynki? Jakie plany na jutrzejszy wyjątkowy dzień? Mam jeszcze dla Was mój najnowszy vine walentynkowy.
3 komentarze
Comments are closed.













Wspaniała praca, no wspaniała! Taka delikatna, urocza. :)
Piękny pomysł :) Na wiosnę będę aranżowała balkon, takie drewniane zawieszki całkiem ładnie by wyglądały… Pozdrawiam, Agata.
Świetny pomysł. Ja podziwiam cię za taką łatwość z jaką pracujesz z drewnem. Ja jakoś nie mam odwagi do takich prac- zawsze mi się wydaje, że zrobię sobie krzywdę.